Czy wymóg odesłania towaru w stanie kompletnym oraz w oryginalnym opakowaniu stanowi klauzulę niedozwoloną?

Na tak zadane pytanie należy odpowiedzieć – to zależy, a dokładniej to zależy od Sądu, który rozpatruje pozew o uznanie takiego postanowienia za niedozwolone. W rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa UOKiK możemy bowiem znaleźć wiele postanowień, które zawierają podobny wymóg i z tego powodu zostały uznane za niedozwolone.

Dla przykładu można wskazać:

  • wpis numer 5301: „Towar do zwrotu przyjmujemy wyłącznie w oryginalnym opakowaniu”
  • wpis numer 4648: „Zwracany towar musi być kompletny, nie może nosić śladów użytkowania oraz musi posiadać oryginalne, niezniszczone opakowanie producenta”
  • wpis numer 5933: „Towar nie może nosić żadnych oznak zużycia, posiadać oryginalne opakowanie, kompletne wyposażenie i akcesoria oraz stosowne oświadczenie i dokumenty sprzedaży produktu”

W uzasadnieniach wszystkich tych spraw można znaleźć podobne uzasadnienie – przepisy prawa nie narzucają na konsumenta tego typu wymagań, a co za tym idzie postanowienie takie tworzy dla konsumenta sytuacją prawną mniej korzystną, aniżeli tego zapisu by nie było w stosowanym przez przedsiębiorcę wzorcu umowy (np. w regulaminie sklepu internetowego). Odstępstwo od tej zasady możliwe jest tylko, o ile zmiana jest uzasadniona specyfiką wzajemnych świadczeń lub jest kompensowana innymi postanowieniami wzorca.

Okazuje się jednak, że można znaleźć także stanowiska Sądu, które nie widzą nic złego w wymogu odesłania towaru w stanie kompletnym oraz w oryginalnym opakowaniu stanowi klauzulę niedozwoloną. Poniżej przedstawimy uzasadnienie Sądu właśnie w takiej sprawie (wyrok Sądu Okręgowego z dnia 19 lutego 2015 r., sygnatura akt XVII AmC 11573/12).

Klauzula niedozwolona w regulaminie sklepu internetowego

Pozew w sprawie dotyczył następującej klauzuli zawartej w regulaminie sklepu internetowego:

„Oznacza to, że towar musi znajdować się w oryginalnym, nieuszkodzonym opakowaniu, z kompletną jego zawartością, a sam produkt oraz akcesoria będą nieuszkodzone

Zdaniem Sądu Okręgowego powództwo w niniejszej zasługiwało na uwzględnienie w części tj. w zakresie, w jakim uniemożliwia dokonanie zwrotu towaru uszkodzonego lub znajdującego się w uszkodzonym opakowaniu. Natomiast w pozostałej części podlegało ono oddaleniu.

Podsumowując – zdaniem Sądu:

  • niedozwolony jest wymóg zwrotu towaru nieuszkodzonego i w nieuszkodzonym opakowaniu (tym samym zwrot takiego towaru zdaniem Sądu jest możliwy),
  • dozwolony jest wymóg zwrotu towaru kompletnego i w oryginalnym opakowaniu.

Na marginesie należy wskazać, że powództwo w niniejszej sprawie zostało wniesione przed wejściem w życie ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, dlatego też analiza zapisu została dokonana z uwzględnieniem ówczesnego stanu prawnego tj. przepisów ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Należy jednak dodać, że nowa ustawa o prawach konsumenta nie wprowadziła tutaj w zasadzie żadnych zmian – również nie zawiera ona jednoznacznych postanowień pozwalających na zawarcie omawianych wymogów.

Zdaniem Sądu ocena w niniejszej sprawie abuzywności kwestionowanego postanowienia sprowadza się do zbadania, czy obowiązki nałożone przez sporne postanowienie odpowiadają zasadzie równomiernego ukształtowania sytuacji prawnej stron kontraktu oraz czy nie naruszają w sposób rażący interesów konsumentów (są to warunki konieczne do uznania danego postanowienia za niedozwolone).

W pierwszej kolejności Sąd odniósł się do warunków, które w jego ocenie spełniają przesłanki uznania ich za niedozwolone. Poniżej omówię je bardziej szczegółowo.

Zwrot uszkodzonego towaru

Tutaj Sąd wskazał, iż nie zawsze uszkodzenie zwracanego towaru będzie spowodowane okolicznościami, za które konsument ponosi odpowiedzialność na gruncie przepisów ogólnych. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie nie da się wykluczyć dostarczenia towaru nie w pełni wartościowego, który jako taki został nadany przez sprzedawcę, bądź uległ uszkodzeniu w czasie wykonywania przewozu. W takim wypadku niezasadne byłoby nakładanie na konsumenta konieczności wyczerpania toku postępowania reklamacyjnego (niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową lub procedura reklamacyjna na gruncie prawa przewozowego) i dopiero po pozytywnym zweryfikowaniu żądania umożliwienie skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy.

W tych warunkach treść zapisu zmuszałaby konsumenta do trwania w umowie pomimo, iż nie byłoby to zgodne z jego wolą, wydłużając tym samym okres oczekiwania na zwrot spełnionego świadczenia do czasu zakończenia postępowania reklamacyjnego.

Reasumując możliwy jest zwrot uszkodzonego towaru. Osobną kwestią pozostaje kwestia odpowiedzialności za to uszkodzenie, ale to już temat na osobny wpis.

Zwrot towaru w uszkodzonym opakowaniu

W zakresie uszkodzonego opakowania Sąd stwierdził, że przepisy dotyczące odstąpienia od umowy dopuszczają określony zakres ingerencji w towar ze strony konsumenta (podobnie sytuacja ma się w przypadku nowej ustawy konsumenckiej). Zdaniem Sądu nie jest zatem dopuszczalne przyjęcie innej interpretacji tego przepisu niż ta, która wskazuje na dopuszczalność ingerencji w strukturę zwracanego przedmiotu pod dwoma wszakże warunkami – musi mieścić się ona w granicach zwykłego zarządu rzeczą (obecnie będzie to korzystanie konieczne do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy) oraz musi być konieczna.

Sąd tutaj dodatkowo uzasadnił swoje stanowisko tym, że konsument pozbawiony jest możliwości zbadania towaru przed zawarciem umowy. Czynność tę może wykonać dopiero po doręczeniu produktu i logiczną tego konsekwencją jest naruszenie opakowania i użycie rzeczy np. celem stwierdzenia jego przydatności. W rezultacie naruszenie opakowania, które przecież zmierza przede wszystkim do uzyskania dostępu do znajdującego się w nim produktu, nie stanowi bariery dla skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy.

Podsumowując możliwy jest zwrot towaru z uszkodzonym opakowaniem. Jego nadmierne uszkodzenie może jednak stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej – podobnie jak w przypadku uszkodzenia samego towaru.

Wymóg zwrotu towaru z kompletną zawartością

W przypadku oceny abuzywności wymogu zwrotu towaru z kompletną zawartością Sąd odniósł się tutaj do możliwego zakresu korzystania z rzeczy przed odstąpieniem od umowy (poprzednio był to zakres zwykłego zarządu, a obecnie mowa o korzystaniu koniecznym do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy). 

Kompletność zwracanego towaru oznacza konieczność dokonania zwrotu wraz ze wszystkimi załączonymi do niego elementami. W ocenie Sądu sytuacja, w której odsyłany towar jest niekompletny, zawiera braki, etc. de facto wykracza poza ramy określone w art. 7 ust. 3 ustawy (zwykły zarząd). Trudno bowiem wyobrazić sobie, by w praktyce zdekompletowanie przedmiotu sprzedaży mogło być spowodowane zwykłą eksploatacją rzeczy dla zachowania jej w stanie niepogorszonym, czym wypełniałoby przytoczoną powyżej definicję czynności zwykłego zarządu.

W rezultacie zdaniem Sądu żądanie zwrotu towaru w stanie kompletnym należy uznać za uzasadnione.

Wymóg zwrotu towaru w oryginalnym opakowaniu

Tutaj podobnie jak wyżej Sąd odmówił stwierdzenie abuzywności kwestionowanego postanowienia z uwagi na przekroczenie tutaj możliwego zakresu korzystania z rzeczy. Sąd wskazał tutaj na dwa aspekty – normatywny i racjonalny.

Zdaniem Sądu normatywną podstawę legitymizującą przedmiotowe żądanie należałoby wywodzić z treści art. 7 ust. 3 ustawy zobowiązującego strony do zwrotu wzajemnych świadczeń w stanie niezmienionym, nieograniczającym się wyłącznie do kondycji towaru, ale także kompletności jego poszczególnych elementów, w tym oryginalnego opakowania.

Z kolei racjonalnym uzasadnieniem dla takiego zobowiązania jest przede wszystkim umożliwienie przedsiębiorcy ponownego wprowadzenia zwróconego towaru do obrotu gospodarczego, jednakże aby to było możliwe musi on znajdować się w stanie w jak najwyższym stopniu odpowiadającym oryginalnemu (fabrycznemu).

Jak zauważył Sąd- warto w tym miejscu zwrócić uwagę na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2010 r. (sygn. akt I CSK 694/09), w którym wskazano wprost, że szerokie rozumienie interesu konsumenta ulega ograniczeniu w ten sposób, by nie powodować naruszenia usprawiedliwionego interesu przedsiębiorcy. Tymczasem zdaniem Sądu uznanie kwestionowanego zapisu za niedozwolony w tym zakresie niewątpliwie skutkowałoby jego naruszeniem, poprzez przeniesienie na niego ryzyka gospodarczego wykraczającego poza racjonalne uzasadnione, gdyż kreowanego na skutek nazbyt prokonsumenckiej interpretacji przepisów prawa. Niezależnie od powyższego należy wyraźnie zaznaczyć, iż poczynione w tym miejscu rozważania w zupełności abstrahują od stanu opakowania, albowiem ta kwestia została poruszona uprzednio.

Podsumowanie

Należy pochwalić argumentację Sądu w niniejsze sprawie. Sąd wnikliwie przeanalizował każdy fragment kwestionowanego zapisu i rozłożył go na czynniki pierwsze. Czy należy się zgodzić z każdym z tych uzasadnień? To już sprawa indywidualna. Moim celem było pokazanie, że zawsze istnieje możliwość obrony swoich praw, mimo iż w rejestrze klauzul niedozwolonych znajdziemy wiele podobnych zapisów. Na koniec warto zacytować jeszcze jeden fragment uzasadnienia, który każdego sprzedawcę internetowego powinien napawać optymizmem:

prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość służy nie tylko zabezpieczeniu interesów konsumentów pozbawionych faktycznej możliwości zbadania i oceny towaru, ale także musi uwzględniać uzasadniony interes przedsiębiorcy w prowadzonej działalności gospodarczej, w szczególności nie może prowadzić do ponoszenia przez niego strat ekonomicznych związanych z wykonywaniem tego prawa.

Summary
Article Name
Czy wymóg odesłania towaru w stanie kompletnym oraz w oryginalnym opakowaniu stanowi klauzulę niedozwoloną?
Author
Czy wymóg odesłania towaru w stanie kompletnym oraz w oryginalnym opakowaniu stanowi klauzulę niedozwoloną?
1 vote, 5.00 avg. rating (99% score)

Powiązane wpisy

Czy telefoniczna umowa o publikację reklamy jest ważna i czy można od niej odstąpić

Czy telefoniczna umowa o publikację reklamy jest ważna i czy można od niej odstąpić

Telefon pozwala na szybkie zawarcie umowy. Jest to niewątpliwie zaleta takiej komunikacji. Taki sposób zawierania umowy stosowany jest na przykład...

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością VS Spółka jawna – wady i zalety

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością VS Spółka jawna – wady i zalety

Wiele osób planujących rozpoczęcie działalności rozważa w pierwszej kolejności formę prowadzenia takiej działalności. Jest to bardzo istotne z...

Wcześniejsza spłata kredytu, a proporcjonalne obniżenie i zwrot kosztów kredytu

Wcześniejsza spłata kredytu, a proporcjonalne obniżenie i zwrot kosztów kredytu

Jako konsument masz prawo w każdym czasie do spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie. Jeżeli udało Ci się go spłacić...

3 Komentarze

  • Opublikowany 14 Luty 2016

    Piotr R

    Dokładnie tworzy to obraz pozytywny przedsiębiorcy, jesli ten skrupulatnie w regulaminie wskazuje formę zwrotu zakupionego towaru w czasie umownym precyzyjnie wskazanym w regulaminie nie krótszy niz 14 dni, im precyzyjniej określone warunki zwrotu, reklamacji, naprawy tym bezpieczniej dla kupującego jak i dla przedsiębiorcy. Kwestia traktowania sklepu, jako wypożyczalni to element godzący w interes przedsiębiorcy, stad niekiedy konieczne jest skrócenie terminu zwrotu towaru – odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Zbyt długie terminy mogą doprowadzić do strat przedsiębiorcy z czego konsumenci coraz częściej korzystają.

    • Opublikowany 15 Luty 2016

      Dawid Bugajski

      Panie Piotrze zgadzam się z jedną uwagą – uważajmy na klauzule niedozwolone przy formułowaniu zapisów, szczególnie dotyczących tak wrażliwych kwestii jak prawo odstąpienia od umowy.

  • Opublikowany 15 Luty 2016

    Piotr R.

    dlatego, też konieczne jest zachowanie poprawnych zapisów w regulaminach, prawo sprzedaży na odległość, jasno precyzuje terminy zwrotu bez podania przyczyny. W przypadku abuzywności zapisów, sąd decyduje o uznaniu ich, po szczegółowym zbadaniu, dyrektywy UE natomiast dążą do harmonizacji stron (proponenta i adherenta) – stąd moja dygresja o zabezpieczeniu interesów przedsiębiorcy 🙂

Skomentuj